Zaniki mięśniowe to częsty problem starszych psów i czworonogów z przeróżnymi chorobami ortopedycznymi. Dyskomfort towarzyszący poruszaniu się przy dysplazji bioder czy spondylozie sprawia, że psiak zaczyna odciążać tylne kończyny, które stopniowo tracą tkankę mięśniową. Funkcję „napędową” przejmują barki, które stają się wyraźnie szersze i przebudowane. Psiak widziany z góry zaczyna więc kształtem przypominać klin – szeroka klatka piersiowa, mniej lub bardziej zarysowana talia i chudziutkie, płaskie uda… Tak właśnie wyglądała moja ponad dziesięcioletnia Bułka, kiedy stwierdzono u niej dysplazję bioder i spondylozę kręgosłupa.
Jak poprawić umięśnienie psa?
Przywrócenie prawidłowego umięśnienia u takiego psa nie jest łatwym zadaniem. Odpowiednia dieta i zwiększenie aktywności fizycznej nie zawsze wystarczy. W przypadku Bułki zdecydowałam się więc na rehabilitację na bieżni wodnej. Po 10 sesjach masa mięśniowa Bułki faktycznie odrobinę się zwiększyła, ale moim zdaniem mogłoby być lepiej… Zaczęłam więc szukać dodatkowych sposobów na to, by wspomóc rozbudowę mięśni. Padło na HMB dla psów firmy GameDog. Czy podawanie HMB faktycznie pomoże w odbudowaniu masy mięśniowej u starszego psa? Sprawdźmy!

Czym jest HMB dla psa?
Według strony producenta suplementów dla psów:
HMB to suplement diety dla psów wspomagający rozbudowę i prawidłowe funkcjonowanie mięśni. Preparat jest szczególnie zalecany dla psów sportowych w celu rozwoju muskulatury, siły mięśniowej i poprawy wyników treningowych. Suplementację HMB poleca się również w przypadkach rekonwalescencji lub długotrwałego unieruchomienia kończyn (złamania, zabiegi operacyjne), osłabienia mięśni towarzyszącego zwyrodnieniu stawów i niechęci psa do ruchu, miopatii oraz innych schorzeń, związanych z uszkodzeniem mięśni szkieletowych. HMB (β-hydroksy- β-metylomaślan) odgrywa istotną rolę w syntezie białek, wykazuje działanie anaboliczne i antykataboliczne. Wspomaga przyrost masy mięśniowej, zwiększa wytrzymałość wysiłkową i odporność mięśni na zmęczenie. Ogranicza powysiłkowe uszkodzenia mięśni szkieletowych. HMB przeciwdziała zanikowi mięśni i przyspiesza regenerację organizmu.
Brzmi zachęcająco! Tylko czy HMB naprawdę jest skuteczne? By to sprawdzić przygotowałam zapas tabletek HMB, który miał nam starczyć na półroczną kurację, zrobiłam zdjęcie „przed” i rozpoczęłyśmy testy.

HMB dla psa firmy GameDog – opinia po półrocznej suplementacji
Według zaleceń producenta Bułka dostawała rano i wieczorem dwie tabletki HMB, a w dzień treningu na bieżni wodnej podawałam jej dodatkowo trzecią dawkę w ciągu dnia. Sam wzrost tolerancji wysiłkowej był dość szybko zauważalny. Z każdym kolejnym treningiem Bułka była wyraźnie mniej zmęczona – kondycja poprawiała jej się dużo szybciej, niż podczas pierwszych 10 sesji. Mimo to utrzymywała cały czas tę samą masę… Ale mięśni wyraźnie przybyło! Po kilku tygodniach suplementacji HMB i regularnego chodzenia na bieżnię sprawiło, że Bułka zyskała wyraźne poszerzenie w udach i bardziej zarysowaną talię! Działaniu HMB dla psa nie da się więc zaprzeczyć 😉

Podczas testu pojawił się natomiast zupełnie inny, nieoczekiwany dla mnie problem… Jedząca dotychczas wszelkie tabletki bez cienia protestu Bunia pluła HMB tak, że nie szło jej tego podawać! Wrzucone do miski, nawet połamane na drobne kawałki tabletki znajdowałam później zakopane głęboko w klatce. Smaczka z ukrytym w środku tabsem dokładnie rozgryzała, wypluwała i wyjadała z podłogi tylko okruchy przysmaku. Zalepioną smalcem tabletkę dokładnie wylizywała i zostawiała. Nawet działająca dotychczas komenda „zjedz” sprawdzająca się przy innych, średnio smacznych tabletkach nie działała… Jedzenia tabletek odmówił też Roko, który jak już coś je, to zazwyczaj nie jest zbyt czujny. Mięso zjedzone, a wylizana tabletka zostawała przyklejona na brzegu miski.

Co prawda szybko znalazłam na to sposób – tabletki HMB wrzucałam do niewielkiej ilości wody na godzinę przed ich podaniem, dzięki czemu rozpadały się na proszek, którego Bułka nie dała rady już wypluwać. Ale nie było to zbyt wygodne rozwiązanie…
Na szczęście HMB firmy GameDog dostępne jest także w proszku. Dlatego jeśli tak jak ja wolicie tabletki od proszków, zanim zaopatrzycie się w zapas HMB na całą kurację, kupcie jedno opakowanie na próbę. Nie będziecie musieli tego rozmaczać 😉
